Sprzedać firmę czy przekazać ją rodzinie? Jak podjąć świadomą decyzję o kierunku sukcesji

Przez lata w firmach rodzinnych sukcesja była utożsamiana z jednym scenariuszem: właściciel przekazuje biznes dzieciom, a kolejne pokolenie kontynuuje jego dzieło. Dziś coraz więcej przedsiębiorców zaczyna zadawać sobie inne pytanie: czy rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem jest przekazanie firmy rodzinie?

Problem polega na tym, że wielu przedsiębiorców zaczyna tę rozmowę zbyt późno. Najpierw szukają odpowiedzi na pytanie: „kto przejmie firmę?”, podczas gdy wcześniej trzeba odpowiedzieć na bardziej fundamentalne: „jaki scenariusz będzie najlepszy dla firmy, rodziny i mnie jako właściciela?”.

W badaniach EY Barometr Przedsiębiorczości widać wyraźny rozdźwięk między tym, co właściciele deklarują dziś, a tym, co realnie planują na przyszłość. Z jednej strony duża grupa polskich przedsiębiorców — około 57% — w ogóle nie bierze pod uwagę sprzedaży firmy. Z drugiej jednak strony co trzeci właściciel mówi wprost, że chce odejść z biznesu w perspektywie 5–10 lat. Tylko około 32% planuje przekazanie firmy w ramach rodzinnego dziedziczenia.

Sukcesja zaczyna się od decyzji właściciela, nie od wyboru następcy

Właściciele firm rodzinnych często traktują sukcesję jako moment przekazania władzy. W praktyce jest to proces strategicznej zmiany — dotyczącej własności, zarządzania, odpowiedzialności i przyszłości przedsiębiorstwa.

Widziałem w wielu firmach schemat, w którym właściciel przez lata buduje firmę, rozwija ją i zajmuje się kwestiami operacyjnymi, ale odkłada najważniejszą decyzję dotyczącą jej przyszłości. Często nie dlatego, że nie widzi problemu, lecz dlatego, że żadna opcja nie wydaje się łatwa.

Tylko 25% polskich firm rodzinnych ma formalny plan sukcesji, 39% ogranicza się do nieformalnych rozmów w gronie rodziny, a 29% w ogóle jeszcze się tym nie zajęło. Najbardziej uderza jednak to, że zaledwie 6% firm korzysta przy tym z zewnętrznych doradców — sukcesja wciąż jest w Polsce traktowana bardziej jak rodzinna deklaracja niż proces biznesowy wymagający planu i niezależnego spojrzenia z zewnątrz.

Przekazanie firmy rodzinie oznacza konieczność oddania części kontroli. Sprzedaż oznacza zgodę na zakończenie pewnego etapu i przekazanie dorobku komuś spoza rodziny. Obie drogi wymagają dojrzałej decyzji.



Polski biznes stoi przed zmianą pokoleniową

W Polsce temat sukcesji będzie w najbliższych latach coraz bardziej aktualny. Struktura wieku przedsiębiorców pokazuje, że wielu właścicieli zbliża się do momentu, w którym trzeba będzie zdecydować o dalszych losach firmy.

Według danych Banku Pekao liczba przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą i zatrudniających pracowników w wieku powyżej 50 lat wzrosła między 2017 a 2023 rokiem o blisko 50 tysięcy, czyli o niemal 15%. Szczególnie szybko rośnie grupa przedsiębiorców w wieku emerytalnym (65+). W praktyce oznacza to, że coraz większa liczba właścicieli będzie musiała w najbliższych latach odpowiedzieć na pytanie: kto i w jakiej formie przejmie odpowiedzialność za firmę.

Jednocześnie polskie firmy rodzinne są stosunkowo młode w porównaniu z rynkami zachodnimi. Według PwC 53% polskich firm rodzinnych pozostaje nadal w rękach pierwszego pokolenia, podczas gdy globalnie jest to 32%.

Sprzedaż firmy nie oznacza porażki sukcesji

W wielu firmach rodzinnych sprzedaż przez lata była traktowana jako ostateczność. Symbolicznie oznaczała zakończenie rodzinnej historii. Dziś takie podejście coraz częściej się zmienia.

Sprzedaż firmy może być równie świadomym scenariuszem sukcesyjnym jak przekazanie jej dzieciom. Kluczowe pytanie brzmi nie: „czy sprzedaż jest dobra czy zła?”, ale: „czy odpowiada celom właściciela i sytuacji firmy?”.

Według danych EY rośnie liczba przedsiębiorców, którzy dopuszczają możliwość sprzedaży biznesu zamiast przekazania go rodzinie. W badaniach EY odsetek założycieli wykluczających sprzedaż firmy spadł z 66% do 57%, a coraz więcej właścicieli deklaruje chęć wycofania się z biznesu w perspektywie kilku lub kilkunastu lat.

To pokazuje zmianę myślenia. Dla części przedsiębiorców najważniejszym sukcesem nie będzie zachowanie nazwiska rodziny na szyldzie firmy, ale zapewnienie jej dalszego rozwoju oraz odpowiednie zabezpieczenie wartości, którą stworzyli.

Cztery pytania, które warto zadać przed decyzją

Nie istnieje jedna właściwa droga sukcesji. Każda firma, rodzina i właściciel mają inną sytuację. Zanim podejmie się decyzję, warto przeanalizować kilka obszarów.

1. Czy następca naprawdę chce i potrafi prowadzić firmę?

Najczęstszy błąd właścicieli polega na założeniu, że dzieci naturalnie przejmą biznes. Tymczasem bycie członkiem rodziny właściciela nie oznacza automatycznie gotowości do roli przedsiębiorcy.

Warto odpowiedzieć sobie na pytania:

  • Czy następca sam wyraża zainteresowanie prowadzeniem firmy?
  • Czy ma kompetencje potrzebne do zarządzania?
  • Czy chce kontynuować obecny model biznesowy, czy ma własną wizję?
  • Czy rodzina potrafi zaakceptować jego sposób działania?

Jeżeli odpowiedzi są niejasne, sprzedaż firmy może być bardziej odpowiedzialnym rozwiązaniem niż przekazanie jej osobie, która nie jest gotowa.

2. Czy firma jest przygotowana na zmianę właściciela?

Nie każda firma jest dziś gotowa do sukcesji lub sprzedaży.

Przed decyzją warto ocenić:

  • czy biznes jest niezależny od jednej osoby,
  • czy posiada stabilny zespół zarządzający,
  • czy procesy są uporządkowane,
  • czy wyniki finansowe pozwalają myśleć o długoterminowym rozwoju.

Firma zbudowana wyłącznie wokół właściciela może mieć trudność zarówno ze znalezieniem następcy, jak i potencjalnego nabywcy.

3. Jakie są cele właściciela?

Sukcesja nie dotyczy wyłącznie firmy. Dotyczy również życia właściciela.

Warto zastanowić się:

  • Czy chcę jeszcze aktywnie uczestniczyć w rozwoju biznesu?
  • Czy jestem gotowy oddać codzienną kontrolę?
  • Czy ważniejsze jest dla mnie zachowanie firmy w rodzinie, czy zabezpieczenie wartości majątku?
  • Jak wygląda moja wizja kolejnego etapu życia?

Czasem największą trudnością nie jest znalezienie następcy, ale zaakceptowanie własnej nowej roli.

4. Jak wyglądają relacje rodzinne?

Firma rodzinna łączy dwa światy: biznes i rodzinę. To daje dużą siłę, ale również tworzy ryzyka.

Wcześniej przytoczone badanie PwC NextGen Survey pokazuje, że istnieje różnica w postrzeganiu poziomu zaufania między obecnymi liderami a kolejnym pokoleniem. Ponad połowa przedstawicieli obecnego pokolenia uważa, że poziom zaufania między nimi a sukcesorami jest wysoki, jednak wśród sukcesorów odsetek ten jest o 9 punktów procentowych niższy.

To ważny sygnał: nawet jeśli senior uważa, że rodzina jest przygotowana do zmiany, młodsze pokolenie może widzieć sytuację inaczej.

Trzy możliwe scenariusze dalszej drogi

  • Scenariusz 1: przekazanie firmy rodzinie
    To rozwiązanie sprawdza się wtedy, gdy istnieje przygotowany następca, rodzina ma wspólną wizję, a właściciel jest gotowy stopniowo przekazywać odpowiedzialność.
    Nie oznacza to jednak jednorazowego „oddania firmy”. Skuteczna sukcesja wymaga przygotowania nowego lidera, określenia jego roli i zbudowania zaufania w organizacji.
    Jeżeli ten kierunek jest właściwy, kolejnym krokiem jest również zadbanie o odpowiedni zespół, który wesprze nowego lidera w przejęciu odpowiedzialności. Warto wtedy przeanalizować, jak rekrutować ludzi wspierających proces sukcesji.
  • Scenariusz 2: przekazanie zarządzania profesjonalnemu zespołowi
    Nie każda firma rodzinna musi być prowadzona przez członka rodziny. Czasami najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie własności rodzinie i powierzenie zarządzania profesjonalnym menedżerom.
    To szczególnie istotne, gdy kolejne pokolenie chce zachować wpływ właścicielski, ale nie planuje codziennego prowadzenia firmy.
  • Scenariusz 3: sprzedaż firmy
    Sprzedaż może być właściwym wyborem, gdy brakuje następcy, właściciel chce zakończyć aktywność zawodową albo firma osiągnęła moment, w którym dalszy rozwój wymaga większego kapitału lub nowych kompetencji.Dobrze przygotowana sprzedaż nie jest rezygnacją z odpowiedzialności. Może być świadomym zakończeniem pewnego etapu i zabezpieczeniem wartości stworzonej przez lata pracy.

Największy błąd to podejmowanie decyzji pod presją czasu

Najtrudniejsze decyzje sukcesyjne są często odkładane do momentu, kiedy przestają być strategicznym wyborem, a stają się koniecznością. Tymczasem właściciel, który zaczyna rozmowę odpowiednio wcześnie, ma znacznie więcej możliwości. Może przygotować następcę, uporządkować firmę, zbudować odpowiedni zespół albo spokojnie przygotować sprzedaż.

Sukcesja nie zaczyna się od pytania „kto przejmie firmę?”. Zaczyna się od pytania: „jaka przyszłość będzie najlepsza dla tego biznesu?”.

Dopiero znając odpowiedź, można wybrać właściwą drogę.

Jeżeli chcesz uporządkować podstawy procesu, zacznij od artykułu Czym jest sukcesja i jakie aspekty warto wziąć pod uwagę”. Jeśli jesteś na etapie planowania konkretnego scenariusza, warto skorzystać z doradztwa w procesie sukcesji. A jeśli zdecydujesz się na przekazanie firmy kolejnemu pokoleniu lub zespołowi, kolejnym krokiem będzie przygotowanie ludzi, którzy pomogą nowemu liderowi przejąć odpowiedzialność.


Cześć, z tej strony Maciej Sasin.
Jestem redaktorem oraz autorem na blogu Akademii Rozwoju Kompetencji,
firmy szkoleniowo-doradczej z Poznania. Na co dzień wspieramy przedsiębiorstwa w rozwoju kompetencji i budowaniu skutecznych organizacji.
Mierzysz się z wyzwaniem w swojej pracy lub zespole?
Porozmawiajmy o rozwoju Twojego biznesu.